Błatnia – czyli wracamy na YouTube

with 6 komentarzy

Dziś pokazuje wam jak się chodzi w góry z dietetykiem xD Beskidy: Górki Wielkie – Błatnia.

 

Razem z mężem z okazji ładnej pogody i długiego weekendu w czwartek wybraliśmy się na wycieczkę w góry. Pierwszy raz w tym sezonie, pierwszy raz mój plan, pierwszy raz vlog. Napiszcie jak się podobało i czy chcecie iść z nami znowu? W planach jest więcej wycieczek! Można iść wirtualnie, ale zapraszamy też do wyjazdu z nami np na weekend w Bieszczady <klik> !

6 Responses

  1. Ania W
    | Odpowiedz

    A mi się podoba, sama coś tam próbuję z filmami, jednak mówienie do kamery mnie przerasta 🙂 U mnie rządzą więc zdjęcia. A co do tematu, Bieszczady są cudowne 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dziekuje. Ja jedna noga jestem z Bieszczad i jestem w nich zakochana 🙂

  2. Ja jestem fanką zdjęć i do filmików nie mogę się przekonać 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Nie jestem pewna czy moje zdjecia sie wystarczajaco dobre, wiec probuje filmikow 🙂

  3. Agata
    | Odpowiedz

    Na Błatnią z dietetykiem. Po co? Po drodze są dwa schroniska

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Nie trzeba chodzic z dietetykiem. Jest to ciekawy dodatek. Schroniska nic do tego nie maja – raczej tam zrowo nie pojesz plus ja mialam prowiant ze soba 🙂

Leave a Reply