Błatnia – czyli wracamy na YouTube

with 12 komentarzy

Dziś pokazuje wam jak się chodzi w góry z dietetykiem xD Beskidy: Górki Wielkie – Błatnia.

 

Razem z mężem z okazji ładnej pogody i długiego weekendu w czwartek wybraliśmy się na wycieczkę w góry. Pierwszy raz w tym sezonie, pierwszy raz mój plan, pierwszy raz vlog. Napiszcie jak się podobało i czy chcecie iść z nami znowu? W planach jest więcej wycieczek! Można iść wirtualnie, ale zapraszamy też do wyjazdu z nami np na weekend w Bieszczady <klik> !

12 Responses

  1. Podobało mi się praktyczne podsumowanie trasy na końcu vloga: czas przejścia, poziom trudności itp. Pozdrawiam 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Bardzo dziekuje!!! 🙂

  2. Globfoterka
    | Odpowiedz

    Skoro to Twój pierwszy vlog, to świetnie sobie poradziłaś! 🙂 Ładnie zmontowany filmik, choć ja bym go nieco skróciła.
    Życzę samych świetnych wypadów w góry! Ja akurat pochodzę z Bieszczad, więc unikam wychodzenia na szlak latem, ale jesienią i ostatnio zimą było bajecznie!

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      To następny skrócę. Ja w sumie też pochodzę z Bieszczad! 🙂 Może w tym roku uda się tam skoczyć na szlak i coś nie coś nakręcić 🙂

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    Ja też wolę zdjęcia i tekst 🙂 ale jeśli lepiej Ci się kręci filmiki to czemu nie 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      dzięki 🙂

  4. Ania W
    | Odpowiedz

    A mi się podoba, sama coś tam próbuję z filmami, jednak mówienie do kamery mnie przerasta 🙂 U mnie rządzą więc zdjęcia. A co do tematu, Bieszczady są cudowne 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dziekuje. Ja jedna noga jestem z Bieszczad i jestem w nich zakochana 🙂

  5. Ja jestem fanką zdjęć i do filmików nie mogę się przekonać 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Nie jestem pewna czy moje zdjecia sie wystarczajaco dobre, wiec probuje filmikow 🙂

  6. Agata
    | Odpowiedz

    Na Błatnią z dietetykiem. Po co? Po drodze są dwa schroniska

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Nie trzeba chodzic z dietetykiem. Jest to ciekawy dodatek. Schroniska nic do tego nie maja – raczej tam zrowo nie pojesz plus ja mialam prowiant ze soba 🙂

Leave a Reply