Co jadłam w tym tygodniu?

with Brak komentarzy

Jakiś czas temu już pisałam że, żeby lepiej się odżywiać i oszczędzać planuje nasz jadłospis na tydzień. Dziś już nie tylko teoria ale pokaz jak to wygląda na żywo!

Tu widzicie jak pięknie mój plan żywieniowy wygląda powieszony na lodówce. Jak to mawiali moi wykładowcy na uczelni – kartka zniesie wszystko.

Zazwyczaj wygląda posiłki zmieniają się między dniami w zależności od tego jak bardzo chcę bądź nie chce mi się gotować. Tutaj mamy też lukę na weekend, gdzie jedziemy do Katowic i jemy u rodziny.

Na zdjęciach udało mi się udokumentować tylko środę. Może następnym razem nie zapomnę, że piszę taki post.

Śniadanie:

Jak wstaliśmy z Olkiem około 6:00 to postanowiłam zrobić nam szybkie śniadanie, przed następną drzemką syna. Mały zjadł swój mus: truskawka, mleczko kokosowe i siemię lniane. Dla siebie przygotowałą małą kanapkę z miodem, który dostaliśmy z lokalnej pasieki w wymianie w grupie zero waste.

II śniadanie:

Na drugie śniadanie, które było około 10:00 zjedliśmy kanapki z szynką, serem i papryką. Synek preferuję opcje bez chleba i taką właśnie dostał.

Obiad:

O godzinie 15:00 mąż kończy prace i przychodzi na obiad. Tego dnia serwowałam zupę z soczewicy z batatem. Synkowi nie bardzo przypadła do gustu, zwłaszcza batat okazał się nie smaczny.

Kolacja:

Około 18:00 Olek dostał kolację: jogurt z płatkami jaglanymi i nektarynkę. Jego ulubione danie! Potem jak widać musiała być kąpiel. Dorośli na kolacje zjedli resztki z poprzedniego dnia.

Jeżeli chciałbyś żebym pomogła Tobie zaplanować Twój tydzień z uwzględnieniem zawartości lodówki i spiżarki dzwoń śmiało (519579563).

Pomimo tego że to co jemy nie zgadza się w 100% z tym co jest zaplanowane niczego nam nie brakuje i bardzo mało jedzenia się marnuje. Jest to duża oszczędność móc chodzić na zakupy tylko raz w tygodniu i mieć pewność że wszystko co jest mi potrzebne mam w domu. Polecam

Kto z was planuje swoje żywienie?

Leave a Reply