Jak się czuje w 8 miesiącu ciąży

with 13 komentarzy

Było wideo o tym jak tam przeszły pierwsze dwa trymestry <KLIK>. Teraz minął jeden miesiąc i sporo się zmieniło. Nadal czuje się dobrze, ale już nie tak rewelacyjnie xD

Jak się czuje w 8 miesiącu ciąży? Czemu zaczynam rozumieć że mamy mogą chcieć szybszego rozwiązania, tj żeby czas szybciej płynął w te ostatnie dni, a nie zwalniał 🙂

Będę zaraz wymieniać wszystkie nie fajne rzeczy, które przeżywam w trakcie tego miesiąca, dlatego zacznę od tego że mimo wszystko dobrze się czuje w tej ciąży. Co najważniejsze bardzo się cieszę że jestem w ciąży i że już za nie całe 2 miesiące zobaczę moje maleństwo. Ważne jest dla mnie to że zarówno ja jak i Olek jesteśmy zdrowi i szczęśliwi!

Teraz swobodnie przejdę do marudzenia 😉

  1. Zgaga! Jest to coś czego do tej pory nigdy w życiu nie odczuwałam. Na razie nie ma tragedii (zdarza się raz na jakiś czas) ale uczucie jest mega nie przyjemne. Nie bardzo mam co z tym zrobić. Mąż mówi napij się mleka…po mleku mi nie dobrze. Mówi soda oczyszczona – FUJ! Jako że najczęściej pojawia się wieczorem, staram się wygodnie ułożyć do snu i ją ignorować.
  2. Refluks. Kolejne dolegliwości z układu pokarmowego, które nigdy wcześnie mi się nie przydarzyły. Znów głównie wieczorem. Śpię już prawie na siedząco żeby dobrze zasnąć. Ach te uroki ciąży 😉
  3. Rozstępy. Nie mogę na nie patrzeć ;( kremujemy się i liczę na to że więcej nie będzie…
  4. Sikanie nocne. To chyba tak w ramach przygotowanie mnie do nie przespanych nocy jak już Olek będzie na zewnątrz. Minimum jedna wycieczka do toalety w nocy musi być zaliczona. Koty świrują – myślą że wstaje i że będzie śniadanie.
  5. Ciężar. Nie wiem czy widać na zdjęciu, ale robię się coraz większa. Dzięki Bogu – znaczy to że maluch zdrowo rośnie. Tylko co ze mną… ledwo się ruszam. Wstanie na sikanie nocna to nie lada wyczyn. Nasza super kanapa już też mnie nie cieszy. Ułożyć się na niej ułożę idealnie, ale wstaje z niej 100 lat xD

No i to takie moje małe marudzenie. Wiem że mogło by być dużo gorzej. Jak mówiłam na początku – CIESZĘ SIĘ ZDROWIEM!

Jak Tobie mijały ostatnie miesiące ciąży? Co najbardziej dawało się we znaki?

13 Responses

  1. […] nie jest już taka magiczna. Jakoś tak nie bardzo mnie to kręci, bo niewydajne mi się że mój wielki brzuch to jest coś ekstra. Czasem żałuje że nie mam zdjęć żeby zobaczyć jak z dnia na dzień […]

  2. k
    | Odpowiedz

    Zgaga to nieporozumienie, ale ciąża przy biegającym pierwszym bąblu ze zgagą czy bez jest wycieńczająca 😉

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Na pewno!

  3. Life by MARCELKA
    | Odpowiedz

    ja czułam się dość dobrze w 8 mc ale było mi już strasznie cieżko

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Super 🙂 no nie ma co mowic ale brzuch rosnie 😉

  4. Ewa
    | Odpowiedz

    Życzę szczęśliwego rozwiązania 😊

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dziekuje

  5. Joanna
    | Odpowiedz

    Nie zazdroszczę, to ja w porównaniu z Tobą, to miałam lajtowa ciążę.

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Ja myslalam ze to jest lajtowa ciaza…o nie! 😉

  6. Iwona
    | Odpowiedz

    Tęsknie za tym stanem 😀 Mimo okropnych mdłości do 3 miesiąca i mimo zgagi do końca ciąży.. 😉 Szczęśliwego i szybkiego porodu życzę 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dziekuje bardzo 🙂

  7. lidia
    | Odpowiedz

    Zgaga… w jednej z ciąż odczuwałam ją jak zawał. Bardzo mnie to zaskoczyło, a ponoć tak często się zdarza. Zdrowia życzę wszystkim mamom i miłego oczekiwania na najpiękniejsze i jednocześnie najtrudniejsze chwile w życiu.

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dziekuje 🙂

Leave a Reply