Jeść zdrowiej, czyli recenzja książek z Lidla

with 11 komentarzy

Ze względu na nasz No Spend Challenge rozwijam moje zdolności kulinarne, miedzy innymi czytając książki kucharskie, które leżą smutnie na półce od bardzo długiego czasu. Moje ulubione to te „darmowe” publikacje z Lidla.

Co raz częściej zaglądam do książek kucharskich. Niedawno wspomniałam Wam jak łatwo można robić swoje mleko roślinne ale to nie wszystko. Dziś chce opowiedzieć wam więcej o książkach Jeść zdrowiej z Lidla.

Pierwsza część „Jeść zdrowiej” opisuje różne rodzaje diet, ich plusy i minusy, ich zastosowanie oraz na wstępie przybliża nam prosto koncept zdrowego jedzenia.

Na samym początku poznajemy podstawy zdrowego żywienie i dowiadujemy się czym jest ruch slow food. Celem tego ruchu jest ochrona dziedzictwa kulturowego, celebrowanie jedzenia i kupowanie lokalnie. Bardzo podoba mi się ta część bo pokazuje że Lidl chce przekazać nam rzetelną wiedzę, a nie tylko namawia do kupowania swoich produktów. Prawdą jest że ten niemiecki sklep podpisał kilka umów z lokalnymi (polskimi) rolnikami, ale tutaj sugeruje nam małe sklepy osiedlowe i kupowanie od lokalnych producentów. Super sprawa! Oczywiście w dalszych częściach książki często pokazują się zdjęcia produktów, które możesz znaleźć na półkach tego sklepu, tego się raczej wszyscy spodziewaliśmy 🙂

Druga sprawa, która ogromnie mnie cieszy to informacje opisujące dietę bez laktozy i bez glutenu. Jest tak dokładnie napisane że nie są to diety „modne” ale lecznicze: „Trzeba pamiętać że poza wymienionymi problemami w żadnym innym wypadku nie ma wskazań do całkowitej eliminacji glutenu.” Piękne zdanie!

Trzecia sprawa to oczywiście przepisy! Większość dość wymyślnych ale kilka perełek można znaleźć. Moje ulubione to oczywiście nowo odkryte mleko roślinne, a do tego kotleciki z batatów i kaszy oraz trufle z ciecierzycy. Na instagramie (@masz.karo) pochwalę się wam efektami.

Część druga, czyli „jeść zdrowiej warzywa i owoce” oczarowała mnie jeszcze bardziej.

Super sprawą jest to, że jest pisana we współpracy z naszym Instytutem Żywności i Żywienia. Posiada naprawdę ogrom wiedzy! Kiedy zajrzałam do niej pierwszy raz, pomyślałam że mogłabym ją potraktować jako mały podręcznik na studiach!

Dla mnie najfajniejszą wiedzą jaką zdobyłam dzięki tej książce to jak lepiej przechowywać warzywa i owoce, co powinno mieszkać w lodówce a co nie. Dodatkowo skłoniło nas to do pożyczenia od dziadków suszarki do grzybów żeby ususzyć owoce. Jest to super przekąska dla nas i dla naszego synka.

No i oczywiście nie obejdzie się bez paru super przepisów. Szczerze nawet bardziej mi się podobają przepisy w tej części Moje ulubione to:rukoli,warzywa w tempurze, lody warzywno-owocowe i krem z rabarbaru i truskawek. Nie mogę się już doczekać sezonu na nasze polskie pyszności owocowe!!!

Lubicie książki z Lidla? Macie jakieś inne niż ja?

11 Responses

  1. TosiMama
    | Odpowiedz

    Książki kucharskie… Mam ich wiele, a tak naprawdę z niewielu korzystam.

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      No u nas tez tak bylo ale staram sie to zmienic. Jak nie korzystam to po co maja zalegac!

  2. Michał
    | Odpowiedz

    Też mamy w doku i korzystamy! 😀

  3. Też mam te książki i jeszcze jakąś o deserach w kuchni polskiej 🙂 Uwielbiam te książki.

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      ooo….ciekawe byłoby coś o deserach 🙂

  4. Sylwia R
    | Odpowiedz

    Nie obraz sie ale Muminek zrobił na mnie takie wrażenie! 😍 Książki mam ale częściej sięgam do przepisów z aplikacji…

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      och ciesze się. po to tam jest! mieszka z nami od około 30 lat jak nie więcej 🙂

  5. pożeram strony
    | Odpowiedz

    Lubię mieć na półkach książki z przepisami, ale szczerze mówiąc rzadko korzystam 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      no właśnie! dlatego staram się to zmienić 🙂

  6. Agnieszka
    | Odpowiedz

    O, jeść zdrowiej warzywa i owoce- przydałaby mi się <3

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      super jest! nie wiem tylko jak ją teraz zdobyć…

Leave a Reply