Naturalna pielęgnacja całego ciała

with 4 komentarze

Naturalna pielęgnacja wkrada się w moje życie stopniowo. Zaczęło się od „mineral oil”, a dokładnie od tego że dowiedziałam się co to jest! Potem poszło lawinowo i z twarzy przechodzi na całe ciało.

Mineral oil, inaczej Luquigum Parafinum to olej stosowany w wielu kosmetykach nawilżających. Jest to substancja ropo pochodna, która nadaje naszej skórze uczycie gładkości. Jednak jakim kosztem? Zatyka wszystkie pory i pokrywa nasze ciało nieprzepuszczalną powłoką tłuszczową, jakbyśmy zalali się woskiem lub ropa naftową!

https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/pingwiny-tona-w-ropie-akcja-ratunkowa-trzeba-je-ogrzac-i-uszczesliwic,14159,1,0.html

W momencie kiedy się tego dowiedziałam, sprawdziłam całą moja łazienkę i pozbyłam się wielu produktów! Teraz, kiedy moja pielęgnacja twarzy jest już dopracowana, przyszedł czas na resztę ciała.

1. Ciało – Po pierwsze pozbyłam się balsamów, które zawierają olej mineralny i stosuje teraz pięknie pachnące masło do ciała z TheBodyShop Pepermint Candy Cane. Po drugie będę używać własnej roboty mydła do ciała. Jest to jednocześnie naturalny kosmetyk ale i zero waste! Wykonałam z okazji świąt mydełka do rąk dla całej rodziny i wyszły super. Zrobiłam trzy rodzaje: zielone mydełko z peelingiem z skały wulkanicznej,spiruliną i  olejem z awokado; brązowe mydełko kawowo-korzenne oraz lawendowe mydełko.

Chciałabym żeby moje mydło do ciała było bardziej nawilżające i miało w sobie odrobinę peelingu. Jeszcze nie jestem pewna jakich składników będę dokładnie używać.

Jeżeli interesuje was jak zrobić to chętnie nagram dla was wideo jak robię moje mydło 🙂 Piszcie w komentarzach!

2. Włosy – W szamponach nie ma olejów mineralnych i jeszcze nie do końca znam się na ich składach (edukuje się u Zołzy z kitą) ale próbuje odżywić moje włosy naturalnie, poprzez olejowanie. Teraz kończy mi się szampon firmy, która jak się dowiedziałam testuje swoje produkty na zwierzętach, wiec kupiłam sobie nowy. Ponownie udałam się do TheBodyShop! Przemiła ekspedientka dała mi do przetestowania cztery z ich szamponów i wybraliśmy z mężem jednogłośnie szampon imbirowy. Już nie mogę się doczekać aż wreszcie znów go użyje!

Jakich Wy używacie kosmetyków? Patrzycie na składy? Sprawdzacie jak są testowane?

4 Responses

  1. Makeup Addict
    | Odpowiedz

    Fajnie, że robisz swoje walasne mydełka i unikasz chemii. Dobrze, że coraz częśćiej można też kupić produkty handmade czy takie z naturalnym składem, bo nie każdy ma na to czas!

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Pewnie ze tak. Moze i tu bedzie mozna cos kupic 😉

  2. Magdalena
    | Odpowiedz

    Hej A te mydełka tylko dla siebie czy też będziesz sprzedawać? To z peelingiem mnie intryguje
    Pozdrawiam

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Planuje sprzedawac bo ostatnio wyszlo mega duzo. Rozdalam jako prezenty na swieta 🙂

Leave a Reply