Piekę moje mięso

with Brak komentarzy

Od czasu jak zamieszkałam sama powoli odkrywałam co tak na prawdę mi smakuje, bądź czemu coś do tej pory mi nie smakowało. Często to nie potrawa była problemem, tylko sposób jej przygotowania. Teraz już od dłuższego czasu prawie w ogóle nie smażę moich dań mięsnych/rybnych. Mówi się że panierka jest na swój sposób „uzależniająca”, ale nie dla mnie!

20150301_151857-2
dorsz, kuskus z jarzyną, sałatka z kapustą pekińską

Bardzo nie lubię zmywać, więc pieczenie w naczyniu żaroodpornym było dla mnie męką, ale smakowało! Teraz piekę głównie w folii. Wybrane na dany dzień mięsko układam na folii już porcjami i przyprawiam pieprzem, czosnkiem, ziołami, BEZ SOLI. Zawijam względnie szczelnie folią i wkładam do nagrzanego na około 180C piekarnika. Takie mięsko robi się około 15-20 min i nie ma opcji że się spali ;] W tym czasie robię ryż/kaszę i warzywka do obiadu. Całość zajmuje około 30 min!!! Chyba że wymyśle coś „wykwintnego”.

Leave a Reply