Pochwały dla najlepszego męża

with Brak komentarzy

Ostatnio ponownie uświadomiłam sobie jakiego mam wspaniałego męża i postanowiłam że chcę się wam pochwalić. Zachęcam także do przygotowania swojej pochwały męża. Na pewno po za tymi nieposprzątanymi skarpetkami robi coś miłego dla was.

Ciężkie są te ostatnie dni ciąży nie tylko dla mnie ale i dla mojego męża. Dużo stresu związanego z przygotowaniami. Dużo stresu związanego z „czy to już?”. Dodatkowo mój mąż zaczął nową prace w innym mieście i musiał opuścić mnie na klika dni.

O moje względy mąż ubiegał się bardzo długo i co mnie w końcu urzekło to nie prezenty i „stawianie” drinków, ale właśnie to jaki jest dobry i opiekuńczy. Na przestrzeni tych kilku lat jak jesteśmy razem i o tym zapomniałam i jakoś tak rutyna i szare życie wyciszyły tę cechę…

Odkąd jestem wstrętną, marudną jędzą w ciąży (Boże jak ja mu współczuje!) mąż jest dla mnie ogromnym wsparciem. Chwilami widzę że nie radzi sobie z moimi histeriami, zwłaszcza tymi których sama nie rozumiem, no ale to jest w pełni zrozumiałe.

Po za wsparciem i próbą zrozumienia, dba o mnie niesamowicie. Jestem odciążona z większości prac domowych. Rano dostaje śniadanko; później smakołyk na 2 śniadanie; obiad robimy wspólnie, czytaj ja wymyślam co na obiad mąż przygotowuje itp. Średnio milion razy na dzień mąż pyta jak się czuje i bardzo martwą go nawet najmniejsze stęknięcia i dolegliwości.

CUD CHŁOPAK!

Przed nami wkrótce jeszcze trudniejszy czas niż ciąża – połóg. Dodatkowo nowe wyzwanie jakim jest mały człowieczek , który przy tej okazji pojawia się na świecie. Jednak patrząc na to co widzę teraz uważam że jest to coś co zwiąże nas jeszcze mocniej ze sobą. Uważam też że będzie wspaniałym ojcem!

Te pochwały męża postanowiłam napisać nie dlatego że mój ukochany tego nie wiem, nie dlatego że mu nie mówię jaki jest cudowny. Trochę dlatego żebym w gorsze dni ja miała przypomnienie o tym jaki jest cudowny. Trochę dlatego że zasłużył. No i trochę dlatego żeby was zainspirować do napisania/powiedzenia swojemu partnerowi co robi dobrze i dlaczego go kochacie.

W rutynie dnia codziennego zapominamy o czułościach. Traktujemy siebie jako coś oczywistego. Coraz mniej się staramy… Też nam się to zdarzyło ale na szczęście nasza wyczekana ciąża bardziej nas do siebie zbliżyła. Jednak nie trzeba zachodzić w ciąże żeby było lepiej. Trzeba dbać o siebie i mówić sobie miłe rzeczy. Bo na koniec nie pamiętamy prezentów na urodziny czy inne okazje, ale pamiętamy te nic nie kosztujące miłe rzeczy, które ktoś dla nas zrobił!

Kiedy ostatni raz powiedziałyście coś miłego swojemu partnerowi? Warto czasem pochwalić swojego męża. Stąd pomysł na akcję #pochałymęża gdzie każda z was napiszę coś miłego o swoim ukochanym.

Leave a Reply