Probiotyki

with 6 komentarzy

Wiemy co to probiotyki?

Chyba nie zaskoczę Was, jeżeli napiszę, że w jelitach znajdują się różne rodzaje bakterii, które tworzą mikroflorę jelit, oddziałującą na odporność człowieka. To, że bakterie tam są, wie każdy, ale czy każdy wie, iż należy o nie odpowiednio dbać?

Probiotyki – bo o nich dziś mowa – są to „dobre” bakterie, głównie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium, czasami też drożdże oraz niektóre gatunki Escherichia. Najbardziej znaną funkcją probiotyków jest ograniczanie wypływu patogennych bakterii na organizm człowieka – pisząc prościej: „dobre” bakterie konkurują o miejsce ze „złymi” bakteriami, przez co drobnoustroje chorobotwórcze nie mają szansy narobić szkód w organizmie człowieka.

Jakie są pożyteczne funkcje probiotyków?

  • Pobudzają układ immunologiczny do walki z czynnikami chorobotwórczymi przez wzrost syntezy białek odpornościowych
  • Wpływają na prawidłową regulację procesów trawiennych, czynność motoryczną jelit, czyli na perystaltykę jelit
  • Biorą udział w wytwarzaniu witaminy K i witamin z grupy B, krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych
  • Mają właściwości „anty” (antywirusowe, antybakteryjne, antygrzybicze, a nawet antyrakowe)
  • Wpływają na regulację ciśnienia tętniczego krwi oraz na obniżenie frakcji LDL cholesterolu
O funkcjach probiotyków można pisać dużo, pomagają od wewnątrz, regulując pasaż jelitowy i od zewnątrz, wpływając korzystnie na skórę.

Kiedy wiemy, że coś złego dzieje się w naszych jelitach? Kiedy występują długotrwałe nudności, biegunki, wzdęcia, bóle brzucha, gdy odczuwamy dyskomfort po posiłkach. Mogą też pojawić się alergie i wzrost podatności na różnorakie infekcje, niekiedy anemia, awitaminozy. Wtedy należy zastanowić się, co może zaburzać homeostazę w jelitach. Najpopularniejszym czynnikiem jest stres – nieodzowny antybohater, występujący stale w naszym życiu. Na zredukowanie korzystnej mikroflory jelit, wpływ mają także niektóre leki, dieta ubogoresztkowa, antybiotykoterapia, nadmiar spożywanych cukrów prostych.

Skąd więc wziąć probiotyki? Pierwsze, co przyjdzie Wam na myśl, to pewnie suplementy, ale przecież jest mnóstwo naturalnych źródeł probiotyków. Możemy je znaleźć w kiszonych warzywach i owocach – kapusta, ogórki, rzodkiewka, pomidory, jabłka – ukisić możemy wiele produktów, tylko potrzeba naszych chęci i odrobiny czasu. Ocet jabłkowy, dodawany np. do sałatek, również korzystnie wpłynie na wzrost ilości probiotyków. Dobroczynne okażą się także produkty fermentowane – jogurt, kefir, mleko ukwaszone. Należy pamiętać, że jeżeli chcemy przez te produkty dostarczyć probiotyków do naszego organizmu, nie możemy poprzestać na myśleniu, że spożycie ich raz na miesiąc, a nawet raz na tydzień pomoże nam poprawić skład flory jelitowej. Należy włączyć je do codziennej diety, aby uzyskać pożądane efekty, czyli najogólniej pisząc – poprawę stanu zdrowia. 

Ważną kwestią jest też odżywianie „dobrych” bakterii. Probiotyki to żywe organizmy i tak jak my potrzebujemy pokarmu, tak samo one potrzebują dobrego, wartościowego jedzenia od nas! Pytanie – co probiotyki lubią najbardziej? Oczywiście prebiotyki, czyli substancje, które stymulują namnażanie korzystnych dla naszego organizmu bakterii, dając im „paliwo” do dobrego funkcjonowania. Do prebiotyków zaliczamy błonnik, inulinę, fruktooligosacharydy. Prebiotyki możemy znaleźć w wielu produktach m.in. w czosnku, cebuli, pomidorach, szparagach, bananach, roślinach strączkowych, nasionach chia, siemieniu lnianym, miodzie, a nawet w słodkich ziemniakach.

Jedynym skutkiem ubocznym stosowania probiotyków mogą ale nie muszą być biegunki. Pojawiają się jedynie wtedy gdy dawki probiotyku są zbyt duże lub zbyt szybo wprowadzane. Jednak nie tak straszny wydaje się ten efekt niepożądany, w porównaniu z korzyściami jakie można zyskać.

Na dowód tego że rozumiem powagę sytuacji planuje spróbować ukisić ogórki. Ciężko w sklepach znaleźć rzeczywiście kiszone a bardzo je libie. A wy kisicie coś w domu?

6 Responses

  1. Karola | Życie.Me
    | Odpowiedz

    Bardzo dobrze, że o tym piszesz, bo wiele osób nie zaprząta sobie tematem głowy dopóki nic się nie dzieje. Osobiście stawiam na kiszonki i jogurty. To mi najlepiej podchodzi. 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dziekuje. Ciesze sie ze nie pisze na darmo 🙂

  2. Wszystie te produkty goszcza w mojej diecie, a juz szczegolnie uwielbiam domowe kiszonki 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Tak. Ja planuje wreszcie sie przemuc i nie jesc tylko babcinych ale zrobic swoje! 🙂

  3. Michał Woroniecki
    | Odpowiedz

    Osobiście korzystam z probiotyków w formie suplementów 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Tez dobre rozwiazanie. Ja mam kupiony suplement i czasem stosuje ale raczej staram sie naturalnie dbac o jelita 🙂

Leave a Reply