Szczur w poradni!

with 6 komentarzy

Szczur w poradni! Czyli jak pozbyć się kolegi bez radykalnych metod.

Szczur to zwierze jak każde inne. Raczej nie życzę mu śmierci nawet jak robi mi tyle szkód.

Nasza znajomość ze szczurem zaczęła się niewinnie. Zeskakiwał z rur do mojej umywalki i bawił się w łazience. Pierwsze oznaki konfliktu pojawiły się jak postanowił zalać mi łazienkę i uniemożliwić korzystanie z toalety.
Pierwsze co to zmieniliśmy rurę odpływową na grubszą i zatruliśmy chemią wodę w toalecie. Co by mu się tak tam nie podobało. Kolega jednak się nie poddawał. Zeskakiwać do lokalu było łatwo ale widać powrót już nie był tak przyjemny, więc poszła druga rura. Tym razem z większą pompą bo postanowił poniszczyć wszystko przez weekend więc w poniedziałek przyszłam do zalanego lokalu.
Ci co się znają powiedzą: „Z tej rury nie zalejesz nic. Tam nie stoi woda.”
Wiem. Jednak szczur tak nakombinował że coś jeszcze wysiadło i lokal zalany.

Co teraz?!

Żądza mordu pojawiła się na chwilę. Poradziłam się chyba miliona osób jak zaradzić i znaleźliśmy rozwiązanie bez rozlewu krwi.
Rura z odpływu toalety teraz to bardzo gruby, sztywny plastik. Otwór do wskakiwania do umywalki zapchany pianką montażową w kruszonym szkłem.
Ostatnio wiedzę że gryzoń próbuje wrócić do mnie, tak mu tu dobrze. W sumie nie wiem czemu bo jedzenie nie mam. Liczyłam na to że pójdzie do sąsiadów 😉 ale może to ja stoję na drodze do jego sąsiadów. 😉

To nie jest jego oryginalne zdjęcie. Ciężko było go złapać na kamerze 😉

Planujemy jeszcze zakupić taki jakiś krzykacz co go tylko gryzonie słyszą ale nie ma zbyt dobrych opinii więc wciąż się wahamy.
Może ktoś chciałby go przygarnąć? Widziałam go. Jest wielkości takiego jak są w sklepach zoologicznych tylko że jest mokry i brązowy 😉
No i tak mi mijają ostatnie dni. Na walce z gryzoniem 😉 Po za tym odbyło się u nas sporo fajnych warsztatów. Zapraszam na kolejne! <klik>
Jak Tobie mija czas? Coś ciekawego Ci się ostatnio przytrafiło?

6 Responses

  1. Może komuś uciekł?

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Moze 😉

  2. Agni
    | Odpowiedz

    Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to pytanie: a jak to się ma do BHP? Sanepidu? Nie wiem czemu 🙂 Cóż, może warto zainwestować w profesjonalistę, który szczurowi przetłumaczy gdzie jego miejsce?

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Moze warto. Na razie pomagal nam ktos w temacie maprawiania toalety 😉
      Nie mam tu zadnego jedzenia do sprzedazy wiec nie ma problemu z BHP.

  3. Ama Nda
    | Odpowiedz

    heheh to macie koleżkę 🙂 to jest właśnie najgorsze 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Moze w koncu sie przeprowadzi. Na razie cos tam skrobie 😉

Leave a Reply