Zabawki, które chcę dawać mojemu dziecku

with 12 komentarzy

Nie jestem pewna z jakiego „nurtu” rodzicielstwa pochodzi to stwierdzenie ale bardzo utkwiło mi w głowie (chyba Montessori): Aktive toys make passive babies, passive toys make aktive babies.

W takim mocno wolnym tłumaczeniu i już trochę wyjaśniając o co chodzi znaczy to że zabawki które są mocno pobudzające, grają i świecą mogą spowodować że dziecko będzie bardziej pasywne i wolniej się rozwija, natomiast zabawki pasywne budują kreatywność dziecka.

Kto by nie chciał żeby jego dziecko było bardzo kreatywne?!

Pierwsze co zrobiłam to przejrzałam nasze zabawki. Znalazłam kilka na baterie, więc jak na razie je wyjęłam, co by nie grały i nie świeciły. Nie będę od razy wyrzucać wszystkiego. Jedną z ulubionych zabawek mojego synka jest pilot, taki całkiem zwykły, więc podarowaliśmy mu nasz pilot do odkurzacza, bez baterii. Po za tym jak na razie mój 7 miesięczny chłopak głównie zjada zabawki, więc nie panikuje xD

Na szczęście większość naszych zabawek nie jest na baterie. Takie małe dzieciątko jak już wspomniałam głównie je zabawki, więc ani my ani nasi bliscy nie zakupili nam zbyt dużo śpiewających zabawek.

Myszka Miki na zdjęciu ma kilka bajerów: guzik na bucie, suwak i rzep oraz lusterko. Olek od początku był zachwycony tym misiem, głównie suwakiem, teraz również rzep go fascynuje i powoli próbuje sam go odpinać i zapinać. Grzechotki małpki mały odkrył nie dawno więc bardzo go fascynują. Książeczka jest głównie do jedzenia i ciężko nam idzie oglądanie obrazków, ale wiem że bardzo ją lubi. Mamy cztery z tej serii.

Te drewniane zabawki są jeszcze dla niego zbyt dojrzałe ale lubi na nie patrzeć 🙂 natomiast ta książeczka w 100% spełnia jego i moje oczekiwania. Nie najada się papieru czy z czego są zbudowane te dla starszych dzieci a jednak to książka. Po swojemu ją ogląda i ślini każdą stronę do woli.

Jakimi zabawkami najlepiej bawi/bawiło się Twoje dziecko? Pamiętasz swoją ulubioną zabawkę z dzieciństwa?

Bonus: Moja ulubiona zabawka z dzieciństwa! Ta kupiona dla mojego synka 🙂

12 Responses

  1. pożeram strony
    | Odpowiedz

    Moje dziewczyny uwielbiają klocki, puzzle i zabawy tematyczne:w dom, czy sklep

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      super! 🙂

  2. Magda
    | Odpowiedz

    bardzo się zgadzam z główną tezą tekstu. Natomiast jest jeden wyjątek. takie świecąco grające zabawki bardzo dobrze się sprawdzają przy przewijaniu gdy dziecko wchodzi w fazę wiercenia się i odwracania natychmiast gdy się je położy i nic nie działa. Wtedy taka, schowana specjalnie na tę okoliczność, zabawka działa w 100% 😀

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Muszę przetestować, bo u nas ciężko 😉

  3. Roksana www.kopanina.pl
    | Odpowiedz

    Mamy bardzo różne zabawki, i były książeczki sensoryczne, klocki, zwierzątka. Są też zabawki na baterie, mała ilość ale są. Nie daję się zwariować. Skoro uwielbia swoje zdalnie sterowane autko to nie widzę powodu, żeby mu je zabierać.

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      o kule no tak….zdalnie sterowanym autkiem to nawet ja bym się pobawiła! 🙂

  4. Anna
    | Odpowiedz

    dziecku wystarczy dać karton i kolorowy papier a wyczaruje z niego coś fantastycznego

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Dokladnie. Nie koniecznie moze 7mies ale pozniej tak! 🙂

  5. klaudia
    | Odpowiedz

    fajne są włąsnie te zabawki sensoryczne, książeczki, które wymieniłaś – też zakupiliśmy 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Super 🙂

  6. Madka roku
    | Odpowiedz

    Moje dzieci bardzo lubily grające i świecące zabawki. Aktywne i ciekawe świata są aż do przesady, więc nie jest chyba to regułą…

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      To super 🙂

Leave a Reply