Zdrowe opalanie

with 6 komentarzy
Tak jak obiecałam dzisiaj kontynuujemy zeszłotygodniowy temat: zdrowe opalanie <witD> . W czasie letnich wypadów za miasto, wakacji spędzanych nad morzem lub pracy w ogródku jesteśmy narażeni na działanie promieni słonecznych. Czym są te promienie i jak można chronić się przed ich niekorzystnym działaniem (poparzeniami słonecznymi, wysuszeniem skóry), jak czerpać przyjemność z pięknych, słonecznych wakacyjnych dni?
Kąpiel słoneczna ma bezpośredni, dobroczynny wpływ na nasz organizm, dostarczając mu witaminę D odpowiedzialną m.in. za metabolizm kości, korzystnie wpływając na system nerwowy, zapobiegając powstawaniu komórek nowotworowych. Wystarczy spędzić jedynie 15-20 minut dziennie na słońcu. Jednak długotrwałe opalanie, gdy z nieba leje się żar, a nasza obecność na słońcu wydłuża się, warto pomyśleć o radykalnej ochronie i zabezpieczeniu skóry, szczególnie tej, która jest wyjątkowo wrażliwa i narażona na niebezpieczne w skutkach podrażnienia.
Spośród czynników środowiskowych pierwsze miejsce w powstawaniu czerniaka i nowotworów skóry zajmuje promieniowanie ultrafioletowe (UV). W spektrum UV mieszczą się: UVA, UVB i UVC.
Skóra człowieka umie sama się bronić przed szkodliwym promieniowaniem UV:
  1. Systemem obronnym jest synteza kwasu urokainowego. Pod wpływem promieni światła w pocie człowieka pojawia się większe stężenie tego związku. W ten sposób organizm broni się przed szkodliwymi promieniami UVB.
  2. Do kolejnej naturalnej metody obrony organizmu zaliczymy stymulacje podziałów komórkowych. Zrogowaciała warstwa naskórka zostaje pogrubiona i promienie UV mają utrudniony dostęp do organizmu. Jednak to opalenizna jest najwidoczniejszą obroną przed promieniowaniem słonecznym. Dochodzi wówczas do syntezy pigmentu skóry, melaniny. Melanina to naturalny filtr UV. Pochłania promienie i zmniejsza skutki promieniowania.
Obowiązkowo w ciągu całego roku, a w lecie w szczególności powinniśmy stosować filtry przeciwsłoneczne – na kremie musi być napisane, że zawiera filtry przeciwko UVA oraz UVB – to bardzo ważne! Należy też pamiętać, że promieniowanie UVA przenika przez szyby (również samochodów) oraz przez ubrania!
Na każdym opakowaniu kremu z filtrem powinny znajdować się dwa oznaczenia: SPF (Sun Protection Factor) oraz PA. SPF to ochrona przeciw UVB, zabezpieczająca przez oparzeniami słonecznymi wyrażona przez numeryczny faktor a PA – przeciw UVA czyli fotostarzeniu, wyrażona za pomocą plusików. Im więcej plusików, tym lepiej – minimum to dwa.
Rodzaje filtrów:
  • NISKI  2-6 SPF
  • ŚREDNI  8-12 SPF
  • WYSOKI  15-25 SPF
  • BARDZO WYSOKI  30-50 SPF
  • ULTRA WYSOKI  50+ SPF
Preparaty z filtrami powinno się stosować:
  • przez cały rok
  • 20 minut przed wyjściem domu
  • co około 2 godziny w ciągu dnia
  • po wyjściu z kąpieli
  • wystarczająco grubą warstwę.
Należy pamiętać również o codziennej higienie i nawilżaniu ciała, stosowaniu kremów do twarzy przeznaczonych do Twojego typu cery i kremów pod oczy, ponieważ okolice oczu mają cienką i wrażliwą skórę. Bardzo ważnym rejonem o którym często zapominamy jest szyja, o którą także należy dbać.

6 Responses

  1. balkanyrudej
    | Odpowiedz

    Ja, z racji tego, że mam bardzo jasną karnację, muszę zawsze zabierać ze sobą kremy z wysokim filtrem. Oczywiście raz na jakiś czas zapomnę ich użyć i w efekcie wyglądam jak rudy Indianin. Niemniej zauważyłam, że im dłużej mam styczność ze słońcem w danym sezonie, tym moja skóra mniej drastycznie reaguje na kontakt z nim i opalam się ładnie na brązowo.

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Super. Ja jestem blada jak ściana i nie lubię słońca. Filtrów używam dużych i nie pamiętam kiedy ostatnio byłam brązowa 🙁 😉

  2. powerpumpingdad
    | Odpowiedz

    ja tam się nie opalam celowo..:P po prostu ściągam koszulkę i samo się smaży:P filtry kładę tylko, jak się żona zaczyna na mnie drzeć:P

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      No tak 🙂 tez jest to jakies rozwiazanie

  3. Autopogoń
    | Odpowiedz

    ja mam tak, że latem nie wychodzę z domu bez filtra – myślę, że to fajny nawyk 🙂

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Ja zazwyczaj po prostu nie wychodze xD Słonce nawet z filtrem mnie nie lubi 😉

Leave a Reply to powerpumpingdad Anuluj pisanie odpowiedzi