Sesja brzuszka w plenerze.

with 7 komentarzy

Jak to jest z tymi zdjęciami brzuszka? Może lepiej od razu sesja!

Wszyscy mówią mi że mam robić dużo zdjęć, bo druga ciąża nie jest już taka magiczna. Jakoś tak nie bardzo mnie to kręci, bo niewydajne mi się że mój wielki brzuch to jest coś ekstra. Czasem żałuje że nie mam zdjęć żeby zobaczyć jak z dnia na dzień rosnę. No ale cóż teraz zrobić… IŚĆ NA SESJE!!!

Moja wspaniała koleżanka Dagmara Kos z Kos Fotografie zgodziła się wykonać kilka fotek mnie, mojego brzuszka i nawet męża 🙂 Oto co powstało:

Takie cuda!!

To nie są w sumie wszystkie foteczki. Nie dałam tutaj też tej co damy sobie do ramki, ale dałam podobną.

Trochę było wietrznie, więc w sweterku. Sukienka przepiękna bez swetra, ale nie na taką pogodę xD No i stopy miałam czarne jak skończyliśmy (jestem w sandałkach), ale po za tym rewelacja. Polecam każdej mamie.

Kto z was miał taką sesję?

7 Responses

  1. […] są te ostatnie dni ciąży nie tylko dla mnie ale i dla mojego męża. Dużo stresu związanego z przygotowaniami. Dużo […]

  2. swiat karinki
    | Odpowiedz

    Ja mam ze swojej pierwszej ciązy dwie sesje, z czego jedno zdjęcie trafilo na okladkę gazety „Twoje 9 miesiecy” super pamiątka

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Suuupeer!!! 🙂

  3. Piękne zdjęcia 🙂 My jakoś nadal nie umówiliśmy się na profesjonalną rodzinną sesję – choć synek ma już 4 lata 😉

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Polecam Dagmare 🙂

  4. TosiMama
    | Odpowiedz

    Też mamy taką sesję:) Piękna pamiątka;)

    • Karolina Niedziela-Kasiarz
      | Odpowiedz

      Piekna 🙂

Leave a Reply